"Kto, kurwa, pomyślał, że to będzie dobra lokalizacja na spotkanie?" wyszeptała Jada pod nosem, gdy szli w stronę zrujnowanej pralni w dość szemranej części miasta.
"Ja," ożywiła się Gen.
Oczy Jady rozszerzyły się. "*Ty* wybrałaś spotkanie z Russami w jednej z podziemnych kasynowych hal?"
"Zgadza się."
"Mówiłem jej, żeby tego nie robiła," odezwał się z tyłu Leo. "Ale miała dobry argument."
"A jak






