Gen szła tylnym korytarzem restauracji, szukając prywatnego miejsca do rozmowy. Zobaczyła schowek i przytrzymała drzwi otwarte. Matteo otarł się o nią, przechodząc, a ona walczyła z pragnieniem, by wdychać jego zapach. Weszła za nim i zamknęła drzwi. Odwróciła się ze skrzyżowanymi ramionami, by spojrzeć mu w twarz. Schowek był zdecydowanie za mały, a on był zdecydowanie za duży. Patrzył na nią z g






