– Czy Conor o tym wie? – zapytał Alessio. – Zakładam, że zrobili to jego…
– Nie, nie wie. I się nie dowie – przerwał Michele, uderzając pięścią w stół z naciskiem.
– Co? – syknął Matteo, a jego głos był dławiony przez coś, czego nie zamierzał uznać za strach.
– Kiedy Philip sam oddał się w ręce policji, złożyłem mu obietnice. Przysięgi, których nie można złamać. Jedną z nich było zapewnienie bezp






