Poranne słońce wślizguje się przez zasłony naszej sypialni, oświetlając większą część drewnianej podłogi, którą Aron i ja wybraliśmy wspólnie trzy lata temu, kiedy odnawialiśmy posiadłość. Wiele rzeczy w tym domu zostało przebudowanych, przeprojektowanych, zmienionych po raz kolejny, uczynionych naszymi na sposoby, jakich wcześniej nie znano.
Przeciągam się na łóżku i przewracam na bok, czując lek






