MROCZNA RHEA
Coś się kroi na górze i czuję to do szpiku kości. Nie słyszę zbyt dobrze ich głosów, ale potrafię rozróżnić słowa, które zaczęły nieść się echem w ciszy, jaka zapadła, gdy wszyscy wyszli.
Dobrze, niech się kłócą o to, co nieuniknione. Niech próbują wymyślić inne rozwiązanie, choć prawda jest taka, że nie mogą zrobić nic innego.
Przemierzam korytarz na dole, od czasu do czasu słysząc g






