Rhea
Niewiele mówimy do siebie, dopóki nie docieramy do posiadłości. Eldra już tam jest i od razu po naszym wejściu sprawdza stan Kovasa. Szybko go zabiera, a Aron jej w tym pomaga. Przez chwilę, gdy zostaję sama, biorę głęboki oddech z ulgą. Przynajmniej Kael zniknął – na razie.
Odzyskałam Arona i tylko to ma teraz dla mnie znaczenie.
Szczególnie po tak długim czasie.
– Da mi znać, jeśli coś się






