ARON
– Było już za późno, kiedy tu dotarłem. Już nie żyła i nikt nie mógł jej znaleźć, dopóki nie wyczuto zapachu jej krwi. – Jego słowa brzmią daleko, zbyt daleko.
Odwracam się w jego stronę i do otaczających nas ludzi. Nie ma ich zbyt wielu, bo większość została na zewnątrz.
– Kto to zrobił?
Cade wyciera wargi. – Sprawdzamy to.
– To, kurwa, nie jest odpowiedź, a ja chcę usłyszeć nazwisko.
– Nie






