RHEA
Jest ciemno i zimno, i pachnie to niemal jak śmierć. Po prostu czysta śmierć.
Gwałtowne pchnięcie tchu zmusza mnie do przebudzenia, a moje oczy otwierają się, napotykając otaczającą mnie ciemność. Leżę na czymś twardym, czymś zimnym, a moje dłonie i nogi wydają się być zdrętwiałe. Ból jest drugą rzeczą, którą rejestruję, tuż obok dezorientacji.
Jęczę i poruszam się na czymkolwiek, na czym leż






