RHEA
Przez większość drogi panuje cisza. Zdaję Kovasowi relację z tego, co zaszło, pomijając niektóre szczegóły, a przez resztę czasu po prostu patrzę na migające za oknem drzewa i trawię w myślach słowa Derasa.
Nie sądzę, żeby odpuścili. Nie wydaje mi się, żebym była bezpieczna. Wystarczy, że przebudzą tamto ciało, a wszystko dobiegnie końca. Albo spalą je, a potem mnie zabiją.
Wiedzą, co kryje s






