Rhea
"Aron, stój!" wołam go. Zmartwienie i przerażenie rosną.
Idę za nim przed jego biuro; nie zwraca na mnie uwagi, ani odrobiny. Zbiegam za nim po schodach, gdy w gardle rośnie mi panika. Nie wiem, co zrobi, gdy znajdzie Kovasa, i tego właśnie się obawiam. Kovas nie powinien płacić ceny za to, że wiem, co wiem.
"Powiedział mi, bo go o to poprosiłam," moje słowa brzmią niemal jak błaganie. "To ni






