Chloe
– Jesteś pewna, że nie mogę w niczym pomóc? – pytam Harper. – Naprawdę trudno jest tak po prostu siedzieć i nic nie robić.
– Nie. Musisz zostać na miejscu. Julian ma to pod kontrolą. – Podaje mi szklankę soku pomarańczowego i wspina się na łóżko obok mnie. – Słyszałaś jakieś wieści od Rydera?
Kręcę głową. To był najdłuższy czas bez rozmowy z nim. Czułam się z tym dziwnie. Wiedziałam, że w






