Chloe
Harper przekonuje mnie, bym została na imprezie. Jakoś namawia mnie, żebym usiadła i nic nie robiła. Żebym pozwoliła Julianowi i Klausowi mieć oko na Roana, podczas gdy ja będę odpoczywać.
Nie potrafiłam się zrelaksować. Prawdę mówiąc, relaks był ostatnią rzeczą, o jakiej myślałam.
– Powinnam po prostu go zabić! – szepczę po raz setny. – Mieć to z głowy.
„Zgadzam się!” – mruczy Nyx.
– P






