Rozchyliłam wargi w szoku. Jak Adrian mógł w ogóle pomyśleć o czymś takim? Nie tylko był człowiekiem z zimną krwią, ale też najbardziej podłym, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Co on sobie o mnie myślał? Kim ja byłam? Zdziwą, która ugania się za mężczyznami, żeby z nimi sypiać?
Byłam na skraju, by na niego zawarczeć. Zacisnęłam jednak pięści, żeby się opanować.
"Źle oceniasz sytuację, Alfo" – powie






