Zdejmując z niego wzrok, odwróciłem spojrzenie. Mój uścisk na kieliszku lekko się zacisnął. Skupiłem swoją uwagę na nacisku, jaki na niego wywierałem. Nie chciałem go roztrzaskać i pokazać mu, co naprawdę czułem w środku.
Kiedy wracałem myślami do tamtej nocy, kiedy wybuchła wojna, czułem kłujący ból w klatce piersiowej.
Tamtej nocy, kiedy wyruszyłem do Watahy Błękitnej Krwi, moim jedynym celem by






