Wydawało się, że Lynda w ogóle mnie nie słuchała. W ciszy trzymała mnie w objęciach. Nie powiedziałem nic więcej. Musiała odpocząć. Tego dnia wszystko ją przerosło.
Moja matka zbliżyła się do mnie i zatrzymała tuż obok. Wyciągnęła dłoń i pogładziła Lyndę po włosach.
Lynda przerwała uścisk i ze łzami w oczach objęła moją matkę.
Matka odwzajemniła uścisk. Spojrzała na mnie ze smutkiem na twarzy.
Po






