Dostrzegłam zaciętą twarz Adriana. Wpływ moich uwag sprawił, że wpadł w ogromny gniew.
Wyszłam z jadalni, zostawiając wszystkich całkowicie zaskoczonych moimi słowami.
Gdy tylko przekroczyłam próg, łzy zaczęły płynąć po moich policzkach. Mój poziom wzburzenia był tak wysoki, że natychmiast postanowiłam opuścić dom stada.
Po wykonaniu telefonu kazałam mojemu kierowcy przyjechać i odebrać mnie spod






