Adrian był w ogromnym gniewie i chciał rzucić się w moją stronę, ale Lynda trzymała go za ramiona i zaczęła płakać.
– Musisz mnie zabrać do szpitala, Adrianie. To strasznie boli.
Po spojrzeniu na nią Adrian lekko skinął głową. Biorąc ją na ręce, posłał mi ostatnie, mroczne spojrzenie, zanim skierował się do swojego samochodu, zaparkowanego w niewielkiej odległości, jako że nadszedł jego czas na wy






