Louisa przysunęła miskę z wodą bliżej, przesuwając palcami po jej krawędzi, gdy przyglądała się roślinie.
Pośród tego, co jeszcze niedawno było tylko bezżyciowym kłębkiem siana, pojawiły się zielone pędy, teraz będące na skraju rozkwitu. Jak mały cud.
Pamiętała, że zeszłej nocy nie było jeszcze żadnych oznak kwitnienia. Była przekonana, że roślina nigdy nie przetrwa, a jednak, proszę, naprawdę ros






