Louisa odpisała krótko: [Zrozumiałam.]
Teddy zapytał z ciekawością: [Co wy dwoje kombinujecie? Zdradzisz mi tę tajemnicę?]
Louisa zignorowała go.
Nie mogła zaprzeczyć, że jej nastrój był niezwykle ponury. Kiedy zadzwoniła Sadie, zapytała: — Louisa, dasz radę wyjść dziś z pracy o czasie?
— ...Nie, nie mogę. Dlaczego pytasz?
— Pamiętasz ten naszyjnik z podsłuchem, który dałyśmy Lily? Przekonała Vivi






