Louisa zajęła miejsce bez słowa komentarza.
Kelnerzy zaczęli przynosić dania. Donald i Julian od czasu do czasu zamieniali ze sobą kilka słów, podczas gdy Noah i Teddy co rusz szeptali coś do siebie. Louisa jadła w milczeniu.
Ten klub specjalizował się w domowej kuchni. Jedzenie smakowało dobrze, chociaż nie było w nim nic nadzwyczajnego. Louisa nie mogła zrozumieć, dlaczego Julian zdecydował się






