Oczy Louisy stały się lodowate.
Hazel nie spodziewała się, że ta nagle wspomni o wideo i została kompletnie wytrącona z równowagi.
Ale Louisa nie przyszła tu dziś po to, by wyrównywać te rachunki. Powiedziała krótko: "Dość gadania. Skoro mamy podpisać umowę, przejdźmy do rzeczy."
Hazel wściekła się tak bardzo, że aż skóra na jej twarzy zadrżała. W końcu wyciągnęła umowę uzupełniającą i rzuciła ją






