Twarz George'a zmieniła się gwałtownie. "Co ty za bzdury wygadujesz?"
Odepchnął dłoń Vivian bez wahania, a chłód w jego oczach niemal doprowadził ją do łez. Czuła się niezwykle skrzywdzona, nie rozumiejąc, co zrobiła źle.
Ale George nie miał teraz do niej głowy. Natychmiast ruszył w stronę Louisy.
Widząc to, Caden szybko wystąpił naprzód, mocno chwycił go za ramię i zniżył głos: "George, mógłbyś s






