Elara
Nieważne, ile razy to robię, nigdy nie przyzwyczaję się do wygłaszania wykładów. A bez mojego starego przebrania „Fiory” czuję się, jakbym została odarta z ochronnej zbroi, co czyni mnie jeszcze bardziej wystawioną na widok i bezbronną.
Ręce lekko mi drżą, gdy przełączam ostatnie slajdy mojej prezentacji. Sala jest pełna innych artystów, rezydentów i dyrektorów galerii – wszyscy uważnie patr






