Elara
Późno w nocy, po wielu godzinach siedzenia przed komputerem, w końcu klikam „zapisz” na laptopie i opieram się, wydając z siebie westchnienie ulgi.
Prezentacja jest wreszcie gotowa – kompleksowe spojrzenie na ewolucję surrealistycznych technik portretowych w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat. Palce bolą mnie od pisania, a oczy pieką od wpatrywania się w ekran, ale ulga płynąca z ukończenia






