Po prostu stałam tam, wpatrując się w nią zszokowana tym, co właśnie mi powiedziała. Jak mogłabym stawać się czarownicą? Jestem wilkiem, nie czarownicą. To wszystko nie ma najmniejszego sensu. Kręcąc głową, uwalniam swoje dłonie z jej uścisku i robię krok w tył. David oplata mnie ramionami w talii, a ja opieram się o niego, szukając wsparcia. Nie wiem, jak to w ogóle możliwe, ale to nie tak, że mn






