Faktem było, że z jakiegokolwiek powodu nie wyjawił jeszcze mojego sekretu. Gdybym podjęła jego grę, może nadal trzymałby go w tajemnicy.
Przycisnęłam dłoń do jego łokcia i pchnęłam go bliżej drzwi, z dala od Elvy. Nie chciałam, żeby już poznała prawdę. Z czasem miałyśmy przeprowadzić własną rozmowę, kiedy będzie wystarczająco dorosła, by zrozumieć.
Ściszonym głosem, tak na wszelki wypadek,






