Punkt widzenia Atheny
Oczy Seraphiny opadły i zatrzymały się na moim prawym nadgarstku, gdzie kajdany zwisały luźno, dyndając bezużytecznie na łańcuchu.
Jej twarz wykrzywiła się z wściekłości, usta wywinęły się, jakby ugryzła coś kwaśnego.
"Ty mała suko," syknęła, robiąc krok bliżej, jej głos był niski i jadowity, "myślisz, że uda ci się uciec?"
Jej głowa odwróciła się gwałtownie w stron






