Tristan
Trzydzieści minut później oboje byliśmy potargani i staraliśmy się jakoś doprowadzić do porządku.
– Mówiłaś, że będziesz szybka – mruknąłem, wciągając z powrotem koszulę w spodnie i przeczesując dłonią włosy.
– Próbowałam – odpowiedziała, a jej głos wciąż brzmiał nieco bez tchu, kiedy wygładzała spódnicę, a potem poprawiała włosy. – To nie moja wina, że jesteś tak dobry w tym, co r






