Athena
Ale nie mogłam się przemienić. Nie w obecności tych mężczyzn. Nie wiedzieli o dziecku, a gdybym przybrała postać wilczycy, zobaczyliby, jak zaciekle chroni ona mojego brzucha.
Domyśliliby się.
A co, jeśli znów stracę kontrolę? Nie mogę. Muszę wytrzymać, aż nadejdzie pomoc.
Zepchnęłam moją wilczycę w głąb siebie, walcząc z pragnieniem uwolnienia jej.
Jeszcze nie. Chyba że nie będ






