Athena
Następnego ranka obudził mnie zapach kawy i boczku. Przez chwilę po prostu leżałam z zamkniętymi oczami, nasłuchując odgłosów budzącego się do życia domu: wysokiego śmiechu Lily z dołu, gaworzenia Liama, cichego pomruku dorosłych głosów.
Ramię Tristana wciąż mnie oplatało, a jego dłoń spoczywała na moim brzuchu, tak jak to już miał w zwyczaju. Poczułam, jak ogarnia mnie przytłaczające






