Tristan
Uśmiechnęła się przez łzy.
– Dałeś mi wszystko, o czym nie wiedziałam, że tego potrzebuję, Tristanie. Dom, w którym mogę być w pełni sobą. Miłość, która mnie wzmacnia, zamiast osłabiać. Partnerstwo, w którym jestem doceniana, szanowana i otoczona troską. A teraz nasze dzieci... – Jej głos się załamał, gdy położyła dłoń na brzuchu. – Nasze dzieci, nasza rodzina, nasza przyszłość.
By






