– Kiedy o tym wszystkim porozmawiamy? O tym, jak olałeś mnie po śmierci naszych rodziców? O tym, jak zniknąłeś na miesiące, kiedy najbardziej cię potrzebowałem? O tym, kiedy...
– Orion! – przerwał mu Tristan ostrym tonem. – Nie zamierzam tego tu roztrząsać.
– Owszem, zamierzasz. Dałem ci wystarczająco dużo czasu, prawda? – odparował Orion, i słyszałam, jak w jego głos wkrada się teraz autory






