Punkt widzenia Tristana
– Więc spraw, bym zrozumiała, Tristanie. – Obserwowała moje krążenie niczym matka patrząca na dziecko mające napad złości. – Wszyscy jesteśmy tu rodziną. Owszem, jestem twoją kuzynką, ale jestem też twoją siostrą pod każdym względem, który ma znaczenie. Mimo że nie jesteśmy biologicznym rodzeństwem i nie dorastaliśmy razem. To musi coś znaczyć, prawda?
Chciałem jej po






