Punkt widzenia Tristana
Ostatnie kilka tygodni było kompletną torturą. Każdy dzień przypominał stąpanie boso po rozbitym szkle, a każdy krok bolał bardziej niż poprzedni.
Pogorszyło się po tym, co zaszło między mną a Ateną, i to do tego stopnia, że w niektóre poranki nie mogłem się zmusić, by wstać z łóżka.
Prawdę mówiąc, nie potrafiłem wyjaśnić, co się wydarzyło tamtej nocy, dlaczego powi






