Perspektywa Ateny
"Cóż, to wielka szkoda, bo nie obchodzi mnie, co myślisz, Tristanie. Nie masz prawa decydować o tym, co robię ze swoim życiem. Wyścigi to coś, co kocham i nadal będę to robić. Nikt, nawet ty, nie zmusi mnie do zaprzestania."
Wlałam w te słowa całą złośliwość, na jaką było mnie stać, pragnąc, by go zabolały.
Tristan wyglądał na autentycznie zszokowanego siłą mojej wypowied






