Perspektywa Ateny
"Tristanie Hayes," powiedziałam przez zaciśnięte zęby. "Jeśli odważysz się zrobić to, co zamierzasz."
Usłyszałam, jak chichocze żartobliwie, a ten dźwięk był tak beztroski i chłopięcy, że całkowicie zbił mnie z tropu.
"Nigdy nie zrobię niczego, dopóki mnie o to nie poprosisz. Tylko ćwiczyłem," powiedział z tym szelmowskim uśmiechem, który za nastoletnich czasów przyprawia






