Z PERSPEKTYWY ALPHY KAELENA
Z głębi mojej piersi wyrwał się warkot, a Rovok z rykiem wyłonił się na powierzchnię. Instynktownie pociągnąłem Elarę za siebie, moja potrzeba ochrony jej była stale obecna, podczas gdy próbowałem przetworzyć to, co właśnie powiedziała nam wiedźma.
Syrina cofnęła się o krok na dźwięk warkotu, przechodząc za moje biurko. Beta Varrick stanął między mną a Syriną, wyraźnie






