Z PERSPEKTYWY ELARY
Czułam na sobie wzrok Kaelena. Odwróciłam się i zobaczyłam, że stoi w drzwiach patio. Uśmiechnęłam się do niego. Wyraz jego twarzy zdradzał, że Kaelen był zdenerwowany.
Siedziałam tu, odkąd wyszłam z biura Kaelena, głęboko pogrążona w rozmyślaniach o wszystkim, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku dni, i o wszystkim, co właśnie powiedziała Syrina. Zbyt wiele razy przemyśliw






