Śmiałam się przez całą drogę do pokoju, a Kaelen trzymał dłoń na moim tyłku, przyciskając mnie mocno do swojego ramienia. Sposób, w jaki na nim leżałam, wyraźnie zdradzał moje podniecenie. Lyra mruczała w mojej głowie, gdy Kaelen niósł mnie po schodach.
Po wejściu do pokoju Kaelen zamknął drzwi, a pośpiech, który towarzyszył nam na schodach, nagle go opuścił. Powoli położył mnie na łóżku i zdjął m






