PUNKT WIDZENIA ELARY
Siedziałam z zachwytem, gdy Lysa i Amara krzątały się wokół mnie, kręcąc moje włosy i nakładając makijaż. Nigdy nie czułam się tak rozpieszczana. Zaśmiałam się, gdy Amara spulchniła moje włosy po rozczesaniu ich.
Lysa wybrała tak wiele opcji sukienek. Przeszukała szafy kilku innych wilczyc, aby dać mi jak największy wybór. Jedyną rzeczą, jaka mi pozostała po mamie, była para w






