Na kolację był łosoś z fasolką szparagową na maśle z czosnkiem i sałatką z jarmużu. Lori była głodna jak wilk. Zabrała Emilię na kolejne badania; jej lekarka monitorowała temperaturę i podawała leki. Gorączka powróciła wczesnym rankiem, po kilku dniach nieobecności.
Lori zauważyła również, że Emilia stawała się coraz większa.
Kiedyś potrafiła ją nosić na jednym ramieniu, ale teraz zdawało się, że






