Perspektywa Elary
Alfa Gideon drżał.
Jego pięści zaciskały się mocno na krawędzi stołu, klatka piersiowa unosiła się z każdym urywanym oddechem, jakby próbował powstrzymać eksplozję.
Naprzeciw niego Luna Celeste wybuchła płaczem, a jej twarz pobladła z rozpaczy. Złapała się za pierś, szlochając.
– Elaro – wydusiła z siebie, a jej głos łamał się z bólu – to nieprawda... Twój ojciec i ja... mieliśmy






