Vivian uchyliła lekko powieki, a potem mrużyła oczy, próbując przyzwyczaić się do jasności. Zauważyła, że Cil nigdy nie gasi światła na noc.
Cil leżał na plecach, obejmując Vivian ramieniem. Stało się już tradycją, że Vivian używała jego ramienia jako poduszki. Musiało to być bolesne przez całą noc.
Vivian zarumieniła się, uświadamiając sobie, że jest naga, podobnie jak Cil. Żar bijący między nimi






