— O ja cię kręcę...
Kierowca Ubera, który mnie przywiózł, stał z szeroko otwartymi ustami. Jego wzrok utkwiony był w Explorerze, którym właśnie przejechałam przez linię mety; pył wciąż osiadał na oponach.
Cole zeskoczył ze swojego zmodyfikowanego Jeepa Wranglera. Jego idealnie ułożona fryzura była teraz w nieładzie, a twarz wykrzywiało niedowierzanie. Gapił się na mnie, potem na wynajętego Explore






