Perspektywa Autora:
Po kolacji Wyatt Prescott zaprowadził Vance’a do swojego gabinetu na piętrze, zostawiając Rowan z panią Prescott.
Wyatt zamknął za nimi ciężkie dębowe drzwi i zwrócił się do syna. — Skoro jesteśmy sami, chcę poznać prawdę o obrażeniach Rowan.
Vance milczał, starannie dobierając odpowiedź. Te rany były tak oczywiste, że nawet ślepiec by poznał, iż nie pochodzą ze zwykłego wypadk






