Perspektywa autora:
Cisza w sali szpitalnej przeciągała się jak napięta struna po bezceremonialnej odmowie Rowan. Twarz Declana Prescotta drgnęła z ledwie skrywanym oburzeniem. W jego mniemaniu ta nikomu nieznana licealistka wykazywała się szokującą arogancją, odrzucając bez zastanowienia szansę, za którą tysiące innych dałoby się pokroić. Nie miał pojęcia, że była ona jego uwielbianym idolem X, l






