Gianna:
Stałam, kładąc palec wskazujący na dolnej wardze i analizując fakt, że właśnie zostałam pocałowana przez Dominika.
Sposób, w jaki na mnie patrzył, sposób, w jaki siedzieliśmy razem, sposób, w jaki rozmawialiśmy. Nie mogłam zrozumieć, co miał w głowie, ale wiedziałam jedno – to było coś, czego nie powinnam była robić. Nie teraz, gdy wiedziałam, że wszystko, przez co przeszliśmy, i tak było






