Gianna:
Nawet nie wiedziałam, czy śnię, czy nie, ale jeśli tak było, nie chciałam się budzić.
Sposób, w jaki mówił, jego głos, jego ból i jego gniew. Słyszałam to wszystko i choć chciałam otworzyć dla niego oczy, nie potrafiłam.
A kiedy już mi się to udało, on właśnie wychodził.
„Dominic…” – tylko na tyle było mnie stać. Mój głos był zachrypnięty, a ból, w którym trwałam, był nie do opisania.
Mój






