Gianna:
Patrzyłam w milczeniu, jak Dominic wychodzi z domu razem z Jaxonem. Obaj mężczyźni ignorowali fakt, że doskonale wiedzieli, iż nie tylko chciałam w tym uczestniczyć, ale po prostu musiałam to zrobić.
To byli moi chłopcy, na litość boską. Spędziłam godziny, dnie i noce, opiekując się nimi. A teraz miałam być tu zamknięta na mocy rozkazu Alfy.
— Pierdol się, Dominic — wymruczałam do siebie,






