Vesper:
— Co jest tak ważne, że nie mogłeś zaczekać, aż porozmawiamy we dwoje? A fakt, że zdecydowałeś się nie rozmawiać przez telefon, zdumiewa mnie. To sprawia jedynie, że myślę, iż wierzysz, że jesteś śledzony — powiedział mój ojciec, unosząc brew. — O ile mi wiadomo, miałeś mieć odosobniony dom. Nikt miał o nim nie wiedzieć.
— Istotnie, to prawda. Ale to nie znaczy, że nie jest tu niebezpieczn






